• Kibice Razem
  • Lechia Gdańsk
  • Śląsk Wrocław
  • Arka Gdynia
  • Polonia Warszawa
  • GKS Tychy
  • Miedź Legnica
  • Górnik Zabrze
  • Korona Kielce
  • Lech Poznań
  • Motor Lublin
  • Jagiellonia Białystok
  • Ruch Chorzów
  • GKS Bełchatów
  • Sandecja Nowy Sącz
  • Stal Mielec
"Przegrany sparing Pogoni"

Opublikowany 7 lipca 2018

"Przegrany sparing Pogoni"

Pogoń przegrała 1:2 z Lechią w ostatnim meczu sparingowym obozu we Wronkach. Portowcy objęli prowadzenie po golu Soufiana Benyaminy w 36. minucie. Rywale wyrównali przed przerwą, a w drugiej połowie przechylili szalę na swoją korzyść.

Trener Kosta Runjaic mówił w naszym wywiadzie, że mecz z Lechią zamknie pewien etap przygotowań. Po spotkaniu z gdańszczanami Portowcy mają się już skoncentrować tylko na meczu z Miedzią, który zainauguruje sezon 2018/2019. Być może dlatego trener Pogoni nie wystawił dwóch różnych jedenastek w obu połowach. 

Pogoń zaczęła nieźle. W 6. minucie sfaulowany Kamil Drygas szybko wznowił grę. Zagrał do Spasa Deleva. Bułgar przedryblował dwóch obrońców i oddał celny strzał na bramkę Zlatana Alomerovica. Blisko 20 minut później Zvonimir Kozulj wymienił się pozycją z Delevem i to on dośrodkował wprost na głowę Soufiana Benyaminy. Napastnik uciekł obrońcom i doszedł do strzału, jednak Alomerović nie dał się pokonać. W 36. minucie Pogoń objęła prowadzenie. Wrzutkę z rzutu rożnego na bramkę zamienił Benyamina. Niemiecki napastnik pokonał bramkarza pewnym strzałem głową. Portowcy wywalczyli korner po tym, jak Delev przegrał pojedynek sam na sam z Alomeroviciem. Świetną asystę mógł zaliczyć Kamil Drygas po prostopadłym podaniu. Lechia wyrównała jeszcze przed przerwą

Lasha Dvali sfaulował przed polem karnym Jarosława Kubickiego. Do piłki podszedł Filip Mladenović i ładnym strzałem pokonał Łukasza Budziłka.

Po przerwie Benyamina mógł mieć dublet na swoim koncie, ale w 55. minucie po strzale głową trafił tylko w boczną siatkę. Chwilę później fantastycznym strzałem popisał się Kozulj. Były gracz Hajduka Split z około 25. metrów posłał bombę, która zatrzymała się na poprzeczce. Lechia wykorzystała swoją szansę w 65. minucie. Kubicki wbiegł między obrońców i zamknął dośrodkowanie z lewej strony. Po golu Kosta Runjaic zmienił 10 zawodników. Kilka minut później to samo zrobił Piotr Stokowiec.  W 83. minucie kapitalną paradą popisał się Jakub Bursztyn. Bramkarz instynktownie obronił strzał Jakuba Araka. Wyrównać mógł Tomasz Hołota w ostatniej minucie po zagraniu Huberta Matyni. Tym razem to jednak mu się nie udało.

Komentarze (0)Liczba odwiedzin (9)

Autor: SKPS

Kategorie: Uncategorized

Tagi:

Print

Twoje imię i nazwisko
Twój e-mail
Temat
Wpisz wiadomość ...
x

Dołącz do nas